Zimowa pielęgnacja. 6 zmian, które warto wprowadzić już teraz!

Zima to najtrudniejszy czas dla naszej skóry. Dowiedz się, jak ją wspierać!

Mróz, wiatr, ogrzewanie, suche powietrze — to miks, który potrafi w kilka dni zepsuć nawet najbardziej dopracowaną pielęgnację. Jeśli zauważasz, że Twoja skóra staje się sucha, ściągnięta, zaczerwieniona albo nagle „przestają działać” kosmetyki, które latem były idealne… to znak, że najwyższy czas na zimowe zmiany.

Co się zmienia w funkcjonowaniu Twojej skóry zimą?

  • Osłabienie bariery lipidowej: Niskie temperatury spowalniają produkcję sebum, co prowadzi do wysuszenia i pękania bariery ochronnej skóry.
  • Utrata nawilżenia: Duże wahania temperatur (mróz/ogrzewanie) powodują gwałtowną utratę wody, co prowadzi do odwodnienia i uczucia ściągnięcia.
  • Wzrost wrażliwości: Zmniejszona ochrona i ciągłe zmiany klimatyczne sprawiają, że skóra staje się bardziej reaktywna, skłonna do zaczerwienień i podrażnień.

Dobra wiadomość?
Nie musisz wymieniać całej kosmetyczki. Wystarczy wprowadzić kilka naprawdę prostych zasad, które według nas, doświadczonych kosmetologów, robią największą różnicę i działają u klientek niezależnie od typu cery i wieku. 

 

❄️ 6 zimowych zmian, które odmienią Twoją skórę

1. Ochrona lipidowa

Zmiana: Zamień lekkie kremy na bogatsze, odżywcze formuły z lipidami, ceramidami i naturalnymi olejami. Nie żałuj skórze tych kosmetyków, „nakarm ją” i otul kremem, tak jak otulasz zimą ciało cieplejszym ubraniem. Super tip – możesz też dodać kilka kropli olejku do swojego kremu. 

Dlaczego? Ogrzewanie i suche powietrze skracają czas odparowywania wody z naskórka. Nawet najlepszy krem „znika” po godzinie. Skóra potrzebuje lipidowej warstwy, której zadaniem jest ochrona to przed mrozem, wzmocnienie bariery i zapobieganie nadmiernej utracie wody. Ważne – nie ryzygnujemy z nawilżania, tylko dajemy dodatkową ochronę.

2. Warstwowe nawilżanie

Zmiana: Wprowadź warstwowe nawilżanie – minimum dwa kroki. Postaw np. na kwas hialuronowy, mocznik, trahalozę, betainę i stosuj je pod warstwą okluzyjną (ochronny krem). Minimalny zestaw na dzień: serum nawilżające + krem odbudowujący barierę + krem z SPF (tak, zimą też!)

Dlaczego? Zimą jeden kosmetyk nie daje rady. Nawilżanie musi być zbudowane warstwowo (tak, jak ubieranie się  „na cebulkę”), żeby nie uciekało w kilka minut. Składniki nawilżające potrzebują „zamknięcia”, aby woda nie odparowywała tak szybko z naskórka. Wskazówka – ta zasada działa bardzo dobrze nie tylko dla cery suchej i wrażliwej, ale też pieknie uspokaja cerę mieszaną i trądzikową.

3. Oczyszczanie i złuszczanie bez podrażnień

Zmiana: Zrezygnuj z silnych detergentów myjących (SLS/SLES) na rzecz delikatnych emulsji, mleczek, pianek, balsamów, masełek lub olejków. To jeden z tych kroków, które robią największą różnicę. Zadbaj więc o to, aby cera była umyta dobrze, ale bez podrażnień. 

Dlaczego? Zimą bariera hydrolipidowa pracuje wolniej, a sama skóra szybciej się odwadnia. Mocne żele potrafią zniszczyć tę barierę w kilka dni — a wtedy zaczyna się błędne koło: suchość → zaczerwienienie → podrażnienie → „zapychanie” → trądzik.

Ogranicz też peelingi, ale ich nie odstawiaj. Zimą skóra nadal potrzebuje złuszczania, ale nie toleruje zbyt częstych kwasów. Źle dobrane peelingi powodują odwodnienie, podrażnienie i… szybsze starzenie skóry. Dlatego samodzielnie stosuj peeling enzymatyczny (1 x w tygodniu), delikatne kwasy (najlepiej dobrane indywidualnie) lub w formie zabiegowej pod okiem kosmetologa (w gabinecie zawsze dobieramy ich moc „pod pogodę”).

4. Antyoksydacja

Zmiana: Jeśli jeszcze nie stosujesz w swojej pielęgnacji antyoksydantów, koniecznie musisz to zmienić! Dodaj kosmetyk (najlepiej serum na dzień), który zawiera np. witaminy C i E, flawonoidy, resweratrol, koenzym Q10, kwas ferulowy.

Dlaczego? Antyoksydanty chronią przed uszkodzeniami spowodowanymi przez smog i wolne rodniki, które atakują skórę osłabioną zimnem. Przeciwutleniacze dodają też cerze witalności, dzięki czemu wygląda na zdrowszą i mniej zmęczoną. 

5. Ochrona UV (tak, tak, zimą też!)

Zmiana: Jeśli z początkiem jesieni zrezygnowałaś ze stosowania kremu z SPF, zdecydowanie powinnaś do niego wrócić. Na co dzień w okresie zimowym wystarczą filtry w okolicach SPF 30, ale kiedy jest śnieg koniecznie stosuj SPF 50.

Dlaczego? Promieniwanie UV dociera do nas również zimą, choć wydaje nam się inaczej, bo mniej je odczuwamy. Co ciekawe – śnieg odbija nawet 80% promieniowania! Filtry chronią wiec też przed zimowym słońcem i minimalizują ryzyko powstawania przebarwień.

6. Nie działaj po omacku, zaufaj fachowcowi

Zmiana: Czujesz, że Twojej cerze brakuje komfortu, ale niezbyt dobrze sobie radzisz z poprawą tego stanu? Nie szukaj kosmetyków na „chybił trafił”, tylko zdaj się na fachową ocenę i dobór pielęgnacji u kosmetologa. Znajdź też czas na gabinetowy zabieg, na przykład na bazie kolostrum lub odżywczej maski do masażu. Skóra pięknie Ci za to podziękuje 🙂

Dlaczego? Dobry specjalista znajdzie błędy w Twojej pielęgnacji i uzupełni ją o niezbędne kroki. Co ważne – kosmetyki będą sprawdzone i dobrane indywidualnie do potrzeb Twojej cery. Jeśli zdecydujesz się na zabieg, on także zostanie dopasowany do aktualnego stanu skóry, a także Twojego budżetu, pogody, planów na najbliższe dni, a nawet  sampoczucia. Z doświadczenia wiemy, że taki system potrafi przynieśc na prawdę piękne, długotrwałe efekty.

Podsumowując…

Zimowa pielęgnacja nie musi być bardzo skomplikowana. Wystarczy uzupełnić i lekko dostosować to, co już masz.
Tych kilka prostych zmian pozwoli Twojej skórze przejść zimę bez podrażnień, szarości i przesuszenia — a nawet… wyglądać lepiej niż latem.

Jeśli chcesz, możemy dobrać zimowy plan pielęgnacji dopasowany do Twojej skóry — napisz do nas wiadomość albo umów samą konsultację lub zabieg z konsultacją.

Zachęcamy do kontaktu: 609 668 207, kosmetyka@laloba.pl

Aby dowiedzieć się więcej o bieżących tematach i promocjach obserwuj nasze profile na:
Facebook’u https://www.facebook.com/kosmetyka.wellness
i Instagramie https://www.instagram.com/gabinet_kosmetyczny_laloba/

Bony podarunkowe na zabiegi oraz kosmetyki można nabyć na miejscu – w naszym gabinecie kosmetycznym w Krakowie, odebrać z recepcji klubu LaLoba (po wcześniejszym uzgodnieniu) lub zamówić do odbioru w późniejszym terminie.

Aktualny cennik pełnej oferty

Comments are closed.

Masaż Kobido Kraków